Brak prawa jazdy a odszkodowanie z ubezpieczeń komunikacyjnych
Ubezpieczenie komunikacyjne

Brak prawa jazdy a odszkodowanie z ubezpieczeń komunikacyjnych

Aby móc legalnie kierować pojazdami mechanicznymi, kierowca musi najpierw zdać państwowy egzamin i zdobyć stosowne uprawnienia. Niestety, taki wymóg prawny nie jest respektowany przez wszystkich. Każdego roku policjanci zatrzymują bowiem kierujących, którzy w trakcie kontroli przyznają się do braku posiadania stosownych uprawnień. Co gorsza, osoby niemające prawa jazdy czasami powodują także kolizje i wypadki drogowe. Co więc dzieje się w takiej sytuacji? Jakie konsekwencje grożą kierowcom za brak wymaganych uprawnień?

Brak prawa jazdy – czy grozi za to mandat?

Jeszcze w zeszłym roku kierowcy mogli otrzymać mandat za to, że nie mieli przy sobie prawa jazdy. Wynikało to z istniejących przez lata regulacji prawnych. Zakładały one, że każdy kierowca musi mieć przy sobie dokument potwierdzający posiadanie uprawnień do kierowania samochodem.

Dopiero pod koniec 2020 roku w życie weszła ważna nowelizacja prawa. Dzięki niej dane osobowe kierowców zostały przeniesione do elektronicznej bazy. Tym samym funkcjonariusze policji zyskali możliwość szybkiego sprawdzenia, czy zatrzymany kierowca ma ważne prawo jazdy. Jednocześnie postanowiono, że kierowcy nie będą już musieli okazywać takiego dokumentu w czasie kontroli.

Oznacza to, że odgrudnia 2020 roku kierowcy nie mogą być karani za nieposiadanie przy sobie prawa jazdy.

Brak prawa jazdy a brak uprawnień do kierowania pojazdem

Co jasne, powyższy akapit dotyczył sytuacji, w której kierowca ma wymagane uprawienia, ale nie może okazać swojego prawa jazdy. Na szczęście taki obowiązek został już zniesiony. Nie zmieniły się natomiast kary przewidziane dla osób, które w ogóle nie posiadają ważnych uprawnień do kierowania pojazdami. Dotyczy to zarówno kierowców niemających prawa jazdy, jak i osób z zatrzymanym lub unieważnionym dokumentem. Warto o tym pamiętać, gdyż przewidziane sankcje za kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień są naprawdę dotkliwe.

Najniższy wymiar kary dotyczy tych kierujących, którzy zostali zatrzymani do rutynowej kontroli. Wówczas za brak wymaganych uprawnień zostaną ukarani mandatem wynoszącym 500 złotych. Co istotne, funkcjonariusze wydadzą także natychmiastowy zakaz kontynuowania jazdy. Przez to kierujący będzie musiał skorzystać z usługi holowania pojazdu, co wiąże się z kolejnymi kosztami.

Nieco niższy mandat zostanie z kolei wystawiony osobom, które nie mają uprawnień określonej kategorii. Przykładowo, jeśli posiadacz prawa jazdy kategorii B będzie kierować samochodem ciężarowym, policja ukaże go grzywną w wysokości 300 złotych.

Odpowiedzialność karna za spowodowanie wypadku bez prawa jazdy

Mimo to wszystkie opisane wyżej mandaty stanowią raczej łagodny wymiar kary. Znacznie większe problemy będą mieli kierowcy, którzy prowadzili samochód bez uprawnień i spowodowali wypadek lub kolizję drogową. Przede wszystkim sprawcy wypadku grozi wtedy odpowiedzialność karna. Jeżeli taka sprawa trafi na drogę sądową, najwyższym wymiarem sankcji może być nawet kara pozbawienia wolności.

Na tym jednak problemy się nie kończą. Sprawca wypadku zostanie także prawnie zobowiązany do finansowego pokrycia wyrządzonych szkód. Te z kolei mogą sięgać kwot rzędu kilkunastu, a nawet kilkuset tysięcy złotych! Toteż spłacenie tak wysokiego długu niejednokrotnie rozłoży się na całe lata.

Brak prawa jazdy a odszkodowanie z ubezpieczeń komunikacyjnych

Niektórzy kierowcy mogą sądzić, że taka sytuacja im nie grozi, jeżeli używane przez nich auto ma ważne ubezpieczenie OC. Tym samym w teorii asekurator obsługujący daną polisę OC powinien wypłacić poszkodowanym rekompensatę finansową. Jednak jest to tylko teoria. W praktyce każde towarzystwo ubezpieczeniowe posługuje się wyłączeniami odpowiedzialności. Jednym z podstawowych wyłączeń w polisach OC jest sytuacja, gdy samochodem kieruje osoba niemająca wymaganych uprawnień. Wówczas asekurator wypłaci odszkodowanie poszkodowanym, ale jednocześnie zażąda zwrotu przekazanych środków.

Jeśli nawet dany samochód nie miał ważnego OC, rolę ubezpieczyciela przejmuje wówczas UFG, czyli Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Organ ten najpierw wypłaci odszkodowanie osobom pokrzywdzonym, a później zażąda od sprawcy wypadku zwrotu przekazanej kwoty. Tym samym kierowca po prostu nie może uciec od odpowiedzialności.

Czy brak prawa jazdy może wpłynąć także na odszkodowanie z tytułu polisy AC? Tutaj sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Asekurator musiałby bowiem wykazać, że brak uprawnień do kierowania pojazdem był bezpośrednio związany z powstaniem szkody. Tym samym taki zapis nie może obejmować np. kradzieży lub zniszczenia samochodu. W obydwu tych przypadkach kierowca powinien otrzymać stosowne odszkodowanie.

Podsumowanie

Kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień stanowi poważne wykroczenie. Za brak prawa jazdy kierowca może zostać ukarany mandatem w wysokości 500 złotych. Jeżeli jednak taka osoba dodatkowo spowoduje wypadek, grozi jej odpowiedzialność karna. Co więcej, brak prawa jazdy może wpłynąć także na uzyskanie odszkodowań z tytułu ubezpieczeń komunikacyjnych. Asekurator ma bowiem prawo do ubiegania się o zwrot wypłaconych środków, jeżeli kierowca nie miał prawa jazdy. Dotyczy to przede wszystkim środków wypłaconych osobom poszkodowanym w ramach obowiązkowego OC. Natomiast w przypadku dobrowolnych polis AC brak prawa jazdy nie musi skutkować utratą prawa do odszkodowania. Mimo tego kierowanie pojazdem bez uprawnień jest skrajnie nieodpowiedzialne i należy bezwzględnie unikać podobnych zachowań!