Rezerwy techniczno – ubezpieczeniowe

Rezerwy techniczno-ubezpieczeniowe to środki pieniężne, które służą asekuratorom do wypłaty wszelkich rekompensat finansowych. Są one absolutnym fundamentem dla wszystkich firm działających w branży ubezpieczeń, ponieważ bezpośrednio przekładają się na ich wypłacalność. W związku z tym asekuratorzy muszą przestrzegać określonych zasad dotyczących zarządzania kapitałem rezerwowym. Jakie regulacje prawne pojawiają się w tym przypadku?

Czy każdy asekurator musi mieć rezerwy techniczno-ubezpieczeniowe?

Sprzedaż ubezpieczeń jest regulowana przez bardzo szczegółowe przepisy. Z tego względu wszystkie firmy obecne na rynku muszą przestrzegać zasad zawartych w prawie ubezpieczeniowym. Oczywiście w tym aspekcie stosuje się wiele różnych aktów prawnych. Kilka bardzo istotnych zapisów można znaleźć np. w rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2009 r.w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów asekuracji. Ten akt prawny wyjaśnia liczne wątpliwości związane z rezerwami finansowymi. Jaki zapis jest tutaj szczególnie istotny? Duże znaczenie ma m.in. artykuł 30., który określa rezerwy techniczno-ubezpieczeniowe jako środki niezbędne do pokrycia bieżących i przyszłych zobowiązań wynikających z działalności ubezpieczyciela. Prawna interpretacja tego zapisu jasno wskazuje, że posiadanie takiego kapitału stanowi obowiązek wszystkich asekuratorów.

Z czego składają się rezerwy techniczno-ubezpieczeniowe?

Rezerwy techniczno-ubezpieczeniowe są tworzone przy pomocy środków zgromadzonych przez asekuratora jako zabezpieczenie finansowe. To oznacza, że podana kwota jest sumą kilku mniejszych rezerw o innym przeznaczeniu. Ich szczegółowy wykaz widnieje w treści przytoczonego wyżej rozporządzenia. Rezerwy techniczno-ubezpieczeniowe obejmują więc następujące środki:

  1. rezerwy składek,
  2. kapitał zabezpieczający tzw. ryzyka niewygasłe,
  3. środki na niewypłacone odszkodowania i świadczenia,
  4. rezerwy na wyrównanie szkodliwości (ryzyka),
  5. środki gromadzone z tytułu ubezpieczeń na życie,
  6. rezerwy ubezpieczeń na życie, gdy ryzyko lokaty ponosi ubezpieczający,
  7. budżet na premię i rabaty dla ubezpieczonych,
  8. kapitał umożliwiający dokonanie zwrotu składek dla członków,
  9. rezerwy na pozostałe czynniki wymienione w statucie towarzystwa.

W jaki sposób oblicza się rezerwy techniczno-ubezpieczeniowe?

Kolejnym ważnym fragmentem cytowanego rozporządzenia jest artykuł 33. W jego treści pojawiają się trzy różne sposoby kalkulacji, które służą do wyliczenia zalecanej wysokości rezerw techniczno-ubezpieczeniowych. Oczywiście poszczególne metody są stosowane przy uwzględnieniu nieco innych założeń:

  1. metoda indywidualna – w tym przypadku ubezpieczyciel przeprowadza indywidualną kalkulację rezerwy dla każdej zawieranej umowy. Niestety, wyznaczenie dokładnej kwoty zabezpieczenia może czasami okazać się niemożliwe. Wówczas asekurator powinien przeprowadzić wiarygodne oszacowanie jej wartości.
  2. metoda ryczałtowa – ten sposób kalkulacji można uznać za nieco bardziej kompleksowy. Metoda ryczałtowa polega bowiem na wyliczeniu rezerwy dla części lub całego portfela ubezpieczeń. Wskaźnik ryczałtowy najczęściej przybiera formę procentu od ustalonej składki albo wartości wypłaconych odszkodowań. Takie wyliczenia stają się rzetelne tylko wtedy, gdy ich wynik odpowiada rezultatowi kalkulacji przeprowadzonej przy użyciu metody indywidualnej. Jakiekolwiek rozbieżności pod tym względem są niedopuszczalne i świadczą o nieprawidłowym sposobie wyliczeń.
  3. metoda aktuarialna – niektórzy asekuratorzy korzystają ze wzorów matematyki aktuarialnej, aby dokonać obliczenia wysokości rezerw techniczno-ubezpieczeniowych.

Jak wysokie powinny być rezerwy techniczno-ubezpieczeniowe?

Wszystkie przytoczone zasady związane z rezerwami finansowymi stosuje się w jednym celu. Jest nim wyznaczenie zalecanej wysokości środków, które powinien zgromadzić dany ubezpieczyciel. Wiadomo już, że rezerwy techniczno-ubezpieczeniowe muszą być wyższe niż suma wszystkich zobowiązań asekuratora. Co prawda, margines wolnych środków nie określa się zazwyczaj według sztywnych założeń. Niemniej na ogół uznaje się, że rezerwy powinny być o około 150-200% wyższe niż łączna suma składek ubezpieczeniowych. Przestrzeganie tej zasady zagwarantuje ubezpieczycielowi wypłacalność oraz zachowanie stabilnej sytuacji finansowej.

Rezerwy techniczno-ubezpieczeniowe należy zatem postrzegać jako fundament, który wpływa na codzienną działalność towarzystw ubezpieczeniowych. Gromadzony kapitał umożliwia szybką wypłatę odszkodowań, rent, rekompensat finansowych i wielu innych świadczeń. Rzecz jasna zbyt niska wysokość rezerw to ogromne ryzyko dla asekuratora, ponieważ taka sytuacja często jest bezpośrednią przyczyną ogłoszenia niewypłacalności. Dlatego też każdy ubezpieczyciel dbający o własną wiarygodność powinien upewnić się, że posiadane rezerwy techniczno-ubezpieczeniowe są wystarczająco duże.