Szkoda całkowita – nie daj się oskubać?

szkoda całkowita

Dostałeś pismo z informacją, że Twoja mała stłuczka jest szkodą całkowitą. Hasło „szkoda całkowita” nasuwa myśl – samochód do kasacji. Zastanawiasz się jak to możliwe skoro Twój samochód jeździ, a uszkodzenia po kolizji są tak naprawdę niewielkie? Wyjaśnimy Ci dlaczego w niektórych przypadkach nawet małe uszkodzenie pojazdu może dla firmy ubezpieczeniowej oznaczać szkodę całkowitą. Podpowiemy też kiedy warto odwołać się od decyzji ubezpieczyciela. Poniżej przeczytasz, jak określana jest szkoda całkowita z OC, a jak z AC.

Przecież to było tylko zadrapanie!

Czasami od niespodziewanej szkody dzieli nas dosłownie moment nieuwagi. Popołudnie, godzina 16, jak co dzień wracasz z pracy. Na sygnalizatorze świetlnym w prawidłowy sposób nastąpiła zmiana światła z żółtego na czerwone. Sportowy mercedes jadący za Tobą nie zdążył wyhamować bo jego właściciel, zajęty był pisaniem sms-a do przyjaciela. Wystarczyła zaledwie chwila by mercedes uderzył w Twojego fiata, a chwilę później znalazł się na poboczu. Po zaistniałym incydencie dość leciwy i wiekowy fiat ma uszkodzony zderzak i klapę bagażnika. Mercedes nie miał tyle szczęścia. Wyglądał jak wrak nadający się już tylko do kasacji. Czy to możliwe, że uszkodzenia obu pojazdów mogą zostać uznane za szkody całkowite? Odpowiedź brzmi tak!

Definicja szkody całkowitej z OC

OC posiadacza pojazdów mechanicznych jest obowiązkowym ubezpieczeniem, które gwarantuje wypłatę odszkodowania osobie poszkodowanej przez nas. Dotyczy to zarówno w przypadku szkody osobowej, jak i szkody majątkowej (np. zniszczenia pojazdu). W niektórych przypadkach stopień uszkodzenia pojazdu jest tak duży, że jego naprawa jest nieopłacalna – mówimy wtedy o szkodzie całkowitej.
Zgodnie z definicją Rzecznika Finansowego szkoda całkowita w OC jest to całkowite zniszczenie lub utrata przedmiotu ubezpieczenia.
Przepisy prawa nie określają jednoznacznie pojęcia szkody całkowitej, jednak w orzecznictwie sądów znajdziemy odpowiednie wyjaśnienie tego terminu. W wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 12 lutego 1992 r. (sygn. akt I ACr 30/92, OSA 1993, nr 5, poz. 32) wskazano, że:

  • szkoda częściowa występuje wtedy gdy uszkodzony samochód można jeszcze naprawić, a koszty z nią związane nie przekraczają wartości pojazdu w dniu ustalenia przez zakład ubezpieczeń tego odszkodowania
  • szkoda całkowita występuje wtedy, gdy pojazd uległ zniszczeniu w takim stopniu, że jego naprawa z technicznego punktu widzenia jest niemożliwa, albo gdy koszty naprawy przekroczyłyby wartość pojazdu w dniu likwidacji szkody

Jakie odszkodowanie za szkodę całkowitą z OC?

Generalna zasada ubezpieczeniowa głosi, że poszkodowany winien dostać tyle ile stracił, ale nie więcej. Szkoda musi być naprawiona/zrekompensowana, ale nie można się na niej wzbogacić. Oznacza to, że wysokość wypłaconego odszkodowania musi odpowiadać kwocie poniesionej z powodu szkody.
Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 2006 r. (sygn. akt III CZP 76/05) przyjmuje się, że nieopłacalność naprawy w przypadku ubezpieczenia OC ma miejsce wtedy, gdy jej koszt przekracza 100% wartości pojazdu sprzed wypadku. Szacowanie wielkości odszkodowania odbywa się na podstawie wartości pojazdu przed wypadkiem. Zatem jeśli uszkodzeniu uległ Twój stary opel, nie licz na to, że za odszkodowanie z ubezpieczenia sprawcy kupisz sobie taki sam pojazd tylko nowy. Celem jest wypłata dokładnie takiej kwoty, która odzwierciedla wartość pojazdu w dniu zdarzenia.

Szkoda całkowita – co dalej?

W praktyce szkoda całkowita oznacza dla właściciela brak szansy na naprawę jego samochodu, ponieważ zakup i zamontowanie, naprawa uszkodzonych podczas kolizji elementów, byłaby droższa niż cały pojazd w dniu zdarzenia. Jedynym sensownym rozwiązaniem problemu, które wchodzi w grę jest wypłacenie należnej sumy pieniędzy. W takim przypadku stosuje się tzw. metodę dyferencyjną, która polega na odjęciu wartości pozostałości (wraku) od wartości pojazdu przed uszkodzeniem. Jeżeli Twój samochód przed wypadkiem był wart 10 000 zł, a po wypadku zaledwie 1000 zł to należne odszkodowanie powinno wynosić 9000 zł.

Co zrobić z wrakiem?

To co pozostanie z samochodu po wypadku jest oczywiście twoją własnością i możesz sprzedać wrak we własnym zakresie w całości lub w częściach. Niestety znalezienie nabywcy może okazać się kłopotliwe, dlatego większość posiadaczy zniszczonych pojazdów korzysta z pomocy ubezpieczycieli. Towarzystwa ubezpieczeniowe dość często wraz z decyzją o uznaniu szkody całkowitej przedstawiają ofertę zakupu podając na dokumencie wyceny numer aukcji internetowej. Ubezpieczyciele wystawiają wrak na specjalnych aukcjach internetowych i na tej podstawie ustalają wysokość wartości wraku. Nabywcami zniszczonych pojazdów są głównie wyspecjalizowane warsztaty samochodowe, które zajmują się rozbiórką powypadkowych aut na części.

Co zrobić, gdy jestproblem z wypłaceniem odszkodowania?

Niestety częstą praktyką na rynku ubezpieczeń jest zaniżenie wartości pojazdu co wiąże się z przyznaniem jak mniejszego odszkodowania. W takim przypadku, gdy jesteś poszkodowanym masz prawo do zakwestionowania wysokości wypłaconej sumy pieniędzy. Musisz pamiętać, że kwota podana przez zakład ubezpieczeń nie jest ostateczna oraz bezwzględnie wiążąca i zawsze możesz się od odwołać. W odpowiednio przygotowanym dokumencie należy wykazać, dlaczego wartość auta była wyższa niż wykazuje ubezpieczyciel w wycenie. Oczywiście ubezpieczyciel nie ma obowiązku zgadzać się z niniejszym odwołaniem, jednak musi niezwłocznie przesłać swoje stanowisko na piśmie. Gdy decyzja ubezpieczyciela dotycząca odwołania jest negatywna,a Ty jesteś przekonany o swojej racji – skorzystaj z pomocy Rzecznika Finansowego. Ostatecznym rozwiązaniem jest skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego.

Szkoda całkowita z AC – na czym to polega?

W przypadku dobrowolnego ubezpieczenia Autocasco (AC) procentowy próg rentowności naprawy jest zdefiniowany w Ogólnych Warunkach Ubezpieczeń (OWU) przez samych ubezpieczycieli. Dla każdego ubezpieczyciela próg rentowności może być różny. Najczęściej spotykany jest zapis o 70 % wartości rynkowej pojazdu z dnia zdarzenia.
Przykład:
Twój samochód jest wart 50 000 zł, w umowie AC określono próg wartości odszkodowawczej na 70% czyli 35 000 zł – naprawy będą kosztowały 40 000 zł.
W zaistniałej sytuacji mamy do czynienia ze szkodą całkowitą z AC, która nigdy nie będzie jednoznaczna z pojęciem szkody całkowitej z OC. W tym przypadku ubezpieczyciel również wypłaci Ci różnicę pomiędzy wartością samochodu sprzed wypadku, a wartością auta po kolizji. W przypadku AC wysokość odszkodowania nie może być większa niż suma ubezpieczenia, czyli kwota, na jaką ubezpieczyłeś swój samochód.

Szkoda całkowita z AC – zaniżone odszkodowanie

W przypadku polisy AC, ubezpieczyciele tak jak w przypadku OC próbują zaniżać wartość pojazdu. Stosują przy tym inny, opisany w Ogólnych Warunkach Ubezpieczeń zabieg. Bardzo często w procedurze szkody całkowitej do ustalenia kosztów naprawy stosuje się wycenę według części oryginalnych oraz koszty roboczogodzin autoryzowanego serwisu naprawczego. Podczas gdy, te same uszkodzenia, ale oszacowane na podstawie nieoryginalnych części i robocizny w nieautoryzowanym warsztacie, nie przekroczyłaby 70% wartości pojazdu. Niniejsze postępowanie towarzystw ubezpieczeniowych jest dość znaną i coraz bardziej popularną praktyką. Należy pamiętać o tym, że odszkodowanie z AC określane jest na podstawie OWU. Niektóre towarzystwa ubezpieczeń określają to, czy szkoda jest całkowita czy częściowa, zgodnie z wybranym przez klienta wariantem ubezpieczenia. Warto jednak przeanalizować OWU oraz otrzymany kosztorys i tak jak w przypadku OC zweryfikować, czy wartość pojazdu nie została zaniżona. Jeżeli nie zgadzasz się z decyzją przysługuje Ci prawo do odwołania się od wydanej decyzji.

Przeczytaj również