Misselling (sprzedaż nieadekwatna) to oferowanie konsumentowi produktu finansowego lub ubezpieczeniowego niedopasowanego do jego potrzeb, możliwości albo charakteru usługi. W Polsce jest zakazany od 2016 r. (art. 24 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów) i zagrożony karą UOKiK do 10% obrotu przedsiębiorcy.

Doradca mówi: „to bezpieczne, lepsze niż lokata, bez ryzyka” — podpisujesz. Trzy lata później chcesz wypłacić oszczędności i tracisz niemal całość wpłat na opłatę likwidacyjną. To podręcznikowy misselling.

Skala problemu nie jest abstrakcją. W samych polisolokatach około 5 mln osób ulokowało według Rzecznika Finansowego ~50 mld zł. Dla dystrybutora każde naruszenie obowiązku analizy potrzeb klienta to realne ryzyko sankcji KNF i UOKiK, nie tylko utrata reputacji.

Z tego hasła słownika poznasz precyzyjną definicję missellingu, jego podstawę prawną (IDD, art. 24 UOKiK), realne przykłady, sankcje oraz ścieżkę dochodzenia roszczeń.

Najważniejsze informacje

  • Misselling jest zakazany w Polsce od 2016 r. na podstawie art. 24 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.
  • UOKiK może nałożyć karę do 10% rocznego obrotu — Open Life zapłacił 20 mln zł.
  • Polisolokaty objęły ok. 5 mln klientów z łączną kwotą ~50 mld zł, a opłaty likwidacyjne sięgały 99% wpłat.
  • Obowiązek analizy potrzeb klienta (APK) obowiązuje dystrybutorów od 1 października 2018 r.
  • Poszkodowany może odzyskać do 100% wpłaconych składek na drodze cywilnej — koszty obsługi prawnej to ok. 5 000–15 000 zł.
  • Historyczna afera bancassurance dotyczyła m.in. nieadekwatnej struktury kosztów polis powiązanych z kredytami.
  • Misselling to delikt administracyjno-cywilny — nie przestępstwo z Kodeksu karnego.

Czym jest misselling? Definicja sprzedaży nieadekwatnej

Misselling to proponowanie konsumentowi usług finansowych niedopasowanych do jego potrzeb. Praktyka zakazana w art. 24 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów od 2016 roku.

Definicja

Misselling (sprzedaż nieadekwatna, nieuczciwa sprzedaż) to proponowanie konsumentom nabycia usług finansowych nieodpowiadających ich potrzebom ustalonym z uwzględnieniem dostępnych informacji o kliencie albo proponowanie tych usług w sposób nieadekwatny do ich charakteru (art. 24 ust. 2 pkt 4 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów).

Zjawisko stoi na dwóch filarach. Pierwszy to produkt niedopasowany do profilu klienta — jego rzeczywistych potrzeb, wiedzy i możliwości finansowych. Drugi to niewłaściwy sposób oferowania: presja czasu, mylący przekaz marketingowy, eksponowanie korzyści przy przemilczeniu kosztów. Wystarczy jeden z tych filarów, by mówić o nieadekwatności.

UOKiK traktuje misselling jako praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów. To nie ocena etyczna ani kwestia dobrych obyczajów handlowych. To podstawa do realnej sankcji administracyjnej.

Kluczowe informacje
  • Misselling = produkt lub sposób sprzedaży niedopasowany do klienta
  • Obowiązek dopasowania spoczywa na sprzedawcy, nie na kliencie
  • To zakazana praktyka rynkowa, nie tylko nieetyczne zachowanie

Jedna zasada przewraca typowe założenie „sam powinieneś był sprawdzić”. Ocena potrzeb klienta przed złożeniem oferty to obowiązek przedsiębiorcy, a nie przywilej, o który klient musi się dopominać. Brak tej oceny obciąża sprzedawcę.

Warto wiedzieć

Termin pochodzi z rynku brytyjskiego (mis-selling), gdzie opisywał masową sprzedaż nieodpowiednich produktów emerytalnych i kredytowych. W Polsce spopularyzował się po aferze polisolokat i został wpisany do ustawy w 2016 r.

Niska świadomość ubezpieczeniowa klientów to grunt, na którym misselling wyrasta najłatwiej. Im mniej rozumiesz produkt, tym trudniej rozpoznać, że nie jest dla Ciebie.

Podstawa prawna missellingu — IDD, ustawa o dystrybucji i Rekomendacje KNF

Ustawa o dystrybucji ubezpieczeń nakłada obowiązek analizy wymagań i potrzeb klienta przed zawarciem umowy. To główny ustawowy mechanizm przeciw misselllingowi.

Misselling jest sankcjonowany na trzech poziomach, które tworzą spójny system, a nie jedno rozproszone hasło:

  1. Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów — definiuje zakaz praktyki i daje UOKiK narzędzie sankcji wobec przedsiębiorcy.
  2. Ustawa o dystrybucji ubezpieczeń (wdrożenie dyrektywy IDD) — nakłada obowiązek analizy wymagań i potrzeb klienta (APK) przed sprzedażą.
  3. Rekomendacje KNF — standard nadzorczy dla produktów ubezpieczeniowo-inwestycyjnych.
1.10.2018
data wejścia w życie obowiązku analizy potrzeb klienta
Źródło: ISAP / dyrektywa IDD 2016/97/UE

Obowiązek APK wprowadziła ustawa o dystrybucji ubezpieczeń (jednolity tekst Dz.U. 2026 poz. 12). Brak rzetelnej analizy przed zawarciem umowy to naruszenie ustawowe — i podstawa roszczeń klienta oraz sankcji nadzorczych.

APK to nie biurokratyczna formalność. To konkretne narzędzie compliance: dystrybutor musi ustalić, czego klient potrzebuje, i wykazać, że zaproponowany produkt tym potrzebom odpowiada. Brak udokumentowanej analizy działa przeciwko sprzedawcy w każdym sporze.

Dla produktów z elementem inwestycyjnym poprzeczka jest wyżej. Rekomendacje KNF z 2023 r. (uchwała 336/2023, wdrożenie do 1 kwietnia 2024) dotyczące oceny odpowiedniości ubezpieczeń na życie z elementem inwestycyjnym zastąpiły wcześniejsze Wytyczne z 2014 r. Dla zakładu ubezpieczeń to obowiązkowy standard nadzorczy, nie dobra praktyka do rozważenia.

Kluczowe informacje
  • UOKiK — chroni konsumentów przed nieuczciwą sprzedażą
  • IDD / ustawa o dystrybucji — obowiązek APK wobec każdego klienta
  • KNF — nadzór nad odpowiedniością produktów inwestycyjnych

Tu pojawia się niuans pomijany przez większość publikacji. Zakaz missellingu z art. 24 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów chroni co do zasady konsumentów. Obowiązek analizy potrzeb z IDD dotyczy jednak każdego klienta dystrybutora, także firmy. Przedsiębiorca nie jest pozbawiony ochrony procesowej, choć jej zakres przy umowach związanych z działalnością zawodową wymaga indywidualnej oceny.

Warto wiedzieć

Dla pośrednika udokumentowana analiza potrzeb — wypełniona ankieta APK, karta produktu, przekazany dokument IPID — to podstawowy dowód, że nie doszło do missellingu.

Przykłady missellingu — polisolokaty, bancassurance i polisy grupowe

Polisolokaty to największy misselling w Polsce. Według Rzecznika Finansowego około 5 mln klientów wpłaciło ~50 mld zł, a opłaty likwidacyjne sięgały 99% składki.

Trzy mechanizmy powtarzają się najczęściej:

Polisolokaty i polisy z UFK. Produkty inwestycyjno-ubezpieczeniowe prezentowane jako bezpieczna lokata, z ukrytymi opłatami likwidacyjnymi sięgającymi 99% wpłat w pierwszych latach. Klient bez wiedzy inwestycyjnej dostaje produkt o profilu ryzyka zupełnie niedopasowanym do oczekiwania „pewnego zysku”.

Bancassurance przy kredytach. Ubezpieczenie przedstawiane jako obowiązkowe albo doliczane do kredytu, ze strukturą kosztów ocenianą przez regulatora jako nieadekwatną do realnej wartości ochrony. To wciąż żywy obszar roszczeń w 2026 r.

Ubezpieczenia grupowe w zakładach pracy. Pracownik nie ma wpływu na wybór ubezpieczyciela, a kluczowe wyłączenia (karencje, choroby przewlekłe) bywają niewyjaśnione. To luka pomijana przez większość publikacji, a dotyka milionów osób objętych polisą grupową bez własnej decyzji.

Przykład z praktyki

Polisa z UFK jako 'lepsza lokata'

Scenariusz: Klient lokuje 60 000 zł w polisie z UFK, którą doradca przedstawia jako bezpieczniejszą i bardziej dochodową alternatywę dla lokaty bankowej. Ankieta potrzeb nie zostaje przeprowadzona. Mechanizm: Po 3 latach klient chce wypłacić środki. Umowa przewiduje opłatę likwidacyjną pochłaniającą większość zgromadzonego kapitału. Skutek finansowy: Zamiast zysku klient odzyskuje około 10% wpłat. Strata wynika nie z rynku, lecz z konstrukcji produktu, który nigdy nie odpowiadał jego potrzebom.

Agresywny cross-selling i sprzedaż pod presją czasu przez doradców kredytowych to ten sam mechanizm: decyzja podejmowana bez analizy potrzeb i bez czasu na lekturę warunków.

Warto wiedzieć

Misselling przesuwa się do kanałów online. Sprzedaż zdalna bez realnej analizy potrzeb klienta to nowy obszar ryzyka w 2026 r. — automatyzacja procesu nie zwalnia dystrybutora z obowiązku APK.

Skala i sankcje za misselling — kary UOKiK i zasądzone zwroty

UOKiK ukarał Open Life kwotą 20 mln zł za misselling polis UFK. Maksymalna sankcja sięga 10% rocznego obrotu przedsiębiorcy.

20 000 000 zł
kara UOKiK na Open Life TUŻ za misselling polis UFK (2021)
Źródło: UOKiK

UOKiK może nałożyć karę do 10% rocznego obrotu przedsiębiorcy i zobowiązać go do zwrotu środków poszkodowanym. Postępowanie wobec Idea Bank w sprawie oferowania obligacji GetBack niedostosowanych do potrzeb klientów zakończyło się decyzją i karą organu.

Misselling generuje koszt dwustronny, i to czyni go tematem zarówno dla dystrybutora, jak i dla poszkodowanego.

Porównanie
WymiarOrgan / ścieżkaSkala
Kara administracyjnaUOKiKdo 10% obrotu — np. 20 mln zł (Open Life)
Zwrot środków poszkodowanymDecyzja UOKiKobowiązek nałożony na przedsiębiorcę
Roszczenie cywilneSąd cywilnyzwrot nawet 100% składek, w sprawach polisolokat od kilkuset zł do ok. 224 000 zł z odsetkami

Po stronie klienta dochodzenie roszczeń ma więc realny sens finansowy. Przy unieważnieniu umowy możliwy jest zwrot całości wpłaconych składek. Koszty drogi sądowej według danych rynkowych z 2026 r. to obsługa prawna rzędu 5 000–15 000 zł oraz opłata sądowa 5% wartości sporu. Część kancelarii pracuje w modelu success fee, co obniża barierę wejścia.

Kluczowe informacje
  • Dla firmy: kara nawet 10% rocznego obrotu plus obowiązek zwrotu środków
  • Dla klienta: podstawa zwrotu wpłat — do 100% składek przy unieważnieniu umowy
  • Misselling to koszt realny po obu stronach umowy, nie ryzyko teoretyczne

Gorący temat 2026 r.: według doniesień branżowych (m.in. Infor.pl) wyrok TSUE C-744/24 z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie P.W. przeciwko Bankowi Pekao ma otwierać kredytobiorcom drogę roszczeń co do odsetek naliczanych od składki ubezpieczeniowej wliczonej do kredytu. Sentencję i krąg uprawnionych potwierdź w źródle przed podjęciem decyzji. To wątek świeży, wymagający weryfikacji.

Przy ocenie, czy roszczenie ma sens, kluczowy bywa czas. Zwłoka może oznaczać przedawnienie roszczeń, zanim sprawa trafi do sądu.

Sprawdź ofertę

Porozmawiajmy — bezpłatna konsultacja. Sprawdzimy, czy produkt, który Ci zaproponowano, odpowiada Twoim potrzebom, i przeczytamy OWU za Ciebie, zanim coś podpiszesz.

Misselling a oszustwo ubezpieczeniowe i klauzule abuzywne — porównanie

Misselling popełnia sprzedawca, a oszustwo ubezpieczeniowe — klient. Misselling nie jest przestępstwem z Kodeksu karnego, lecz zakazaną praktyką rynkową.

Czy misselling to przestępstwo? Nie. Sam misselling to praktyka naruszająca zbiorowe interesy konsumentów, sankcjonowana administracyjnie przez UOKiK i będąca podstawą roszczeń cywilnych. Karą z Kodeksu karnego sam w sobie nie jest.

Granica z prawem karnym istnieje, ale leży dalej. Skrajne formy, w których sprzedawca świadomie wprowadza klienta w błąd dla korzyści majątkowej, mogą wyczerpywać znamiona oszustwa z art. 286 Kodeksu karnego. Wtedy mówimy już o przestępstwie. To jednak kwalifikacja konkretnego, umyślnego czynu, nie cecha missellingu jako zjawiska.

Częsta pomyłka pojęciowa dotyczy kierunku nieuczciwości. Misselling to nieuczciwość sprzedawcy lub dystrybutora wobec klienta. Oszustwo ubezpieczeniowe działa odwrotnie: to nieuczciwość klienta wobec zakładu ubezpieczeń.

Porównanie
PojęcieKto działa niewłaściwiePodstawa prawnaOrgan / ścieżka
MissellingSprzedawca / dystrybutorart. 24 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów + IDDUOKiK / Rzecznik Finansowy / sąd cywilny
Oszustwo ubezpieczenioweKlientart. 286 Kodeksu karnegoProkuratura / sąd karny
Klauzule abuzywneTreść wzorca umowyart. 385¹ Kodeksu cywilnegoRejestr klauzul / sąd
Wprowadzenie w błąd (czyn nieuczciwej konkurencji)Przedsiębiorcaustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencjiSąd / postępowanie cywilne

Klauzule abuzywne to jeszcze inna instytucja. Dotyczą treści wzorca umowy, czyli niedozwolonych postanowień. Misselling dotyczy procesu i sposobu sprzedaży. To odrębne ścieżki ochrony, choć potrafią się nakładać.

Kluczowe informacje
  • Misselling to delikt sprzedawcy (administracyjno-cywilny), nie przestępstwo
  • Oszustwo ubezpieczeniowe to czyn klienta wobec zakładu — odwrotny kierunek
  • Klauzula abuzywna dotyczy treści umowy, misselling — sposobu jej sprzedaży
Warto wiedzieć

Te instytucje mogą wystąpić jednocześnie. Ta sama polisolokata bywa zarazem efektem missellingu (sprzedaż bez analizy potrzeb) i zawiera klauzule uznane za abuzywne (np. opłata likwidacyjna pochłaniająca wpłaty). To dwie podstawy roszczenia, nie jedna.

Najczęstsze błędy i jak się chronić przed missellingiem

Najgroźniejszy błąd ofiary missellingu to zwłoka. Roszczenia konsumenta mogą się przedawnić, dlatego reklamację składa się od razu po wykryciu nieadekwatności produktu.

Cztery błędy powtarzają się najczęściej:

Decyzja pod presją czasu. „Oferta tylko dziś” to czerwona flaga, nie okazja. Masz prawo poprosić o OWU, kartę produktu i czas na analizę. Żaden rzetelny dystrybutor tego nie odmówi.

Niezachowanie dowodów. Brak nagrań rozmowy z agentem, e-maili, prospektów i wypełnionej ankiety potrzeb utrudnia wykazanie missellingu. Dokumentację zabezpiecz od razu, nie po fakcie.

Niewiedza, do kogo się zwrócić. Pominięcie reklamacji do podmiotu opóźnia całą sprawę i osłabia pozycję w dalszych krokach.

Mylenie odpowiedzialności agenta i zakładu. Za agenta wyłącznego, działającego na rzecz jednego zakładu, odpowiada zakład ubezpieczeń. Multiagent (agent dodatkowy) i broker odpowiadają samodzielnie, z obowiązkowego OC zawodowego. Status pośrednika sprawdzisz w rejestrze KNF, a od niego zależy, do kogo skierować roszczenie.

Ścieżka dochodzenia roszczeń po misselllingu
  1. Zabezpiecz dowody: umowę, OWU, ankietę potrzeb (APK), korespondencję, nagrania rozmów.
  2. Złóż reklamację do dystrybutora lub zakładu ubezpieczeń.
  3. Skieruj wniosek do Rzecznika Finansowego — interwencja i postępowanie polubowne.
  4. Zgłoś praktykę do UOKiK, gdy narusza zbiorowy interes konsumentów.
  5. Rozważ pozew cywilny — pilnuj terminu przedawnienia.
Lista kontrolna
  • Brak ankiety potrzeb (APK) przed przedstawieniem oferty
  • Hasła 'gwarantowany zysk' lub 'bez ryzyka' przy produkcie inwestycyjnym
  • Ubezpieczenie przedstawiane jako 'obowiązkowe' przy kredycie
  • Niezrozumiałe OWU bez wyjaśnienia kluczowych wyłączeń
  • Presja czasu i brak karty produktu lub dokumentu IPID

Terminy nie są jednolite. Roszczenia z umowy ubezpieczenia (art. 819 Kodeksu cywilnego) przedawniają się inaczej niż ogólne roszczenia konsumenta. Szczegóły rozstrzyga hasło odstąpienie od umowy i odrębne opracowanie o przedawnieniu.

Kluczowe informacje
  • Zachowaj dowody od pierwszego dnia — później bywa za późno
  • Nie zwlekaj z reklamacją: zwłoka grozi przedawnieniem
  • Sprawdź status pośrednika w rejestrze KNF — to decyduje, do kogo kierujesz roszczenie

Profilaktyka po stronie B2B to wprost przeciwieństwo missellingu: rzetelna analiza potrzeb (APK), wyjaśnienie OWU językiem zrozumiałym dla klienta i brak presji czasowej. Tak działa broker, który dobiera ochronę, a nie sprzedaje produkt z półki.

Misselling sprowadza się do jednej zasady: produkt ma odpowiadać potrzebom klienta, a obowiązek tego dopasowania spoczywa na sprzedawcy. Polskie prawo sankcjonuje to na trzech poziomach — UOKiK (kara do 10% obrotu), ustawa o dystrybucji ubezpieczeń (obowiązek APK) i Rekomendacje KNF dla produktów inwestycyjnych. Po stronie poszkodowanego pozostaje konkretna ścieżka: dowody, reklamacja, Rzecznik Finansowy, UOKiK, sąd. I czas, który gra przeciwko zwlekającym.

Dla dystrybutora wniosek jest równie prosty: udokumentowana analiza potrzeb to nie biurokracja, lecz tarcza przed sankcją. Dla klienta brak takiej analizy to sygnał, by nie podpisywać.

W Polisotece robimy dokładną odwrotność missellingu: czytamy OWU za Ciebie, wskazujemy wyłączenia i karencje, których nikt nie tłumaczy, i nie pracujemy pod presją „oferta tylko dziś”. To podejście brokera dobierającego ochronę, nie sprzedawcy produktu z półki.

Sprawdź ofertę

Zapytaj eksperta na WhatsApp — sprawdzimy, czy polisa, którą Ci zaproponowano, faktycznie odpowiada Twoim potrzebom, czy jest tylko dobrze sprzedana.

Kluczowe informacje do zapamiętania

  • Odpowiedzialność za dopasowanie produktu do klienta spoczywa wyłącznie na dystrybutorze — brak analizy potrzeb to naruszenie ustawy o dystrybucji ubezpieczeń już w chwili zawarcia umowy.
  • Skala problemu polisolokat: ok. 5 mln osób, ~50 mld zł, opłaty likwidacyjne pochłaniające do 99% wpłat — to nie historia, lecz wciąż żywy obszar roszczeń.
  • Przedsiębiorca stosujący nieadekwatną sprzedaż ryzykuje karę UOKiK do 10% rocznego obrotu oraz nałożony decyzją obowiązek zwrotu środków poszkodowanym.
  • Poszkodowany ma jasną ścieżkę: reklamacja, Rzecznik Finansowy, UOKiK, sąd cywilny — jednak zwłoka grozi przedawnieniem i utratą możliwości odzyskania wpłat.
  • Misselling, oszustwo ubezpieczeniowe i klauzule abuzywne to trzy odrębne instytucje prawne — mogą wystąpić jednocześnie i dawać niezależne podstawy roszczenia.

Najczęściej zadawane pytania

Na czym polega misselling?

Misselling polega na proponowaniu konsumentowi produktu finansowego lub ubezpieczeniowego niedopasowanego do jego potrzeb, wiedzy albo możliwości finansowych — albo oferowaniu go w sposób nieadekwatny do charakteru usługi. Wystarczy jeden z tych elementów, by mówić o nieadekwatności. Zakaz wynika wprost z art. 24 ust. 2 pkt 4 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Co istotne, obowiązek oceny potrzeb klienta przed złożeniem oferty spoczywa na sprzedawcy — nie na kliencie, który rzekomo 'powinien był sprawdzić'.

Jakie są przykłady missellingu w ubezpieczeniach?

Najbardziej znany przykład to polisolokaty — produkty inwestycyjno-ubezpieczeniowe prezentowane jako bezpieczna lokata, z opłatami likwidacyjnymi pochłaniającymi nawet 99% wpłat w pierwszych latach trwania umowy. Drugi obszar to bancassurance przy kredytach, gdzie ubezpieczenie bywało przedstawiane jako obowiązkowe, a struktura kosztów polisy budziła zastrzeżenia regulatora. Trzeci, rzadziej omawiany przypadek, to ubezpieczenia grupowe w zakładach pracy, gdzie pracownicy nie mają wpływu na wybór produktu i często nie są informowani o kluczowych wyłączeniach i karencjach.

Czy misselling to przestępstwo?

Sam misselling nie jest przestępstwem z Kodeksu karnego — to zakazana praktyka rynkowa, której konsekwencje leżą w sferze administracyjnej i cywilnej. Granica z prawem karnym istnieje, ale leży dalej: skrajne przypadki, w których sprzedawca świadomie wprowadza klienta w błąd w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, mogą wypełniać znamiona oszustwa z art. 286 Kodeksu karnego. To jednak kwalifikacja konkretnego, udowodnionego, umyślnego czynu — a nie cecha missellingu jako zjawiska.

Co to jest zjawisko missellingu w ubezpieczeniach?

Misselling w ubezpieczeniach to sprzedaż produktu niedopasowanego do rzeczywistego profilu klienta lub oferowanie go w sposób wprowadzający w błąd — przez eksponowanie korzyści przy przemilczeniu kosztów, ryzyk i wyłączeń. Zjawisko jest szczególnie widoczne przy produktach ubezpieczeniowo-inwestycyjnych, takich jak polisy z UFK, gdzie złożona struktura i asymetria informacji sprzyjają nieadekwatnej sprzedaży. W Polsce termin spopularyzował się po aferze polisolokat i od 2016 r. jest wprost zakazany ustawą.

Czy ochrona przed missellingiem dotyczy też firm i klientów B2B?

Zakaz z art. 24 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów chroni co do zasady konsumentów, nie przedsiębiorców. Jednak obowiązek analizy wymagań i potrzeb klienta (APK) wynikający z ustawy o dystrybucji ubezpieczeń dotyczy każdego klienta dystrybutora — również firmy. Zakres ochrony procesowej przedsiębiorcy przy umowach związanych z jego działalnością zawodową wymaga indywidualnej oceny prawnej.

Jak odzyskać pieniądze po missellingu?

Pierwszym krokiem jest zabezpieczenie dowodów: umowy, OWU, ankiety potrzeb (APK), korespondencji i nagrań rozmów z agentem. Następnie należy złożyć reklamację do dystrybutora lub zakładu ubezpieczeń, a potem skierować wniosek do Rzecznika Finansowego o interwencję i postępowanie polubowne. Przy braku ugody pozostaje pozew cywilny — przy unieważnieniu umowy możliwy jest zwrot całości wpłaconych składek, a koszty obsługi prawnej wynoszą według danych z 2026 r. ok. 5 000–15 000 zł plus opłata sądowa w wysokości 5% wartości sporu. Kluczowe jest działanie bez zwłoki, bo opóźnienie może skutkować przedawnieniem roszczenia.

Kto odpowiada za misselling — agent czy ubezpieczyciel?

Odpowiedź zależy od statusu pośrednika. Za agenta wyłącznego, działającego na rzecz jednego zakładu ubezpieczeń, odpowiada zakład ubezpieczeń. Multiagent i broker odpowiadają samodzielnie — z obowiązkowego OC zawodowego pośrednika ubezpieczeniowego. Status pośrednika można i należy sprawdzić w rejestrze KNF — to właśnie on przesądza, do kogo kierować roszczenie.