Reasekuracja proporcjonalna to umowa, w której zakład ubezpieczeń (cedent) i reasekurator dzielą składkę oraz szkody w tej samej, ustalonej z góry proporcji. Dwa typy: kwotowa (quota share) — stały procent każdego ryzyka, i ekscedentowa (surplus treaty) — tylko nadwyżka ponad retencję cedenta.

Powódź 2024 r. kosztowała polskich ubezpieczycieli 3,7 mld zł. Reasekuratorzy pokryli z tego szacunkowo 1,0–1,4 mld zł, głównie przez umowy proporcjonalne. Bez tego mechanizmu kilka polskich TU mogłoby nie przetrwać.

To nie tylko techniczna ciekawostka aktuarialna. Reasekuracja proporcjonalna decyduje, ile zakład ubezpieczeń może realnie pokryć, jaką pojemność oferuje klientom B2B i jak liczy SCR według Solvency II. Pokażemy mechanikę krok po kroku z liczbami w zł, różnicę quota share vs surplus, prowizję cedenta i wpływ na wymogi kapitałowe — z perspektywy zarządczej, bez akademickiego bełkotu.

Najważniejsze informacje

  • Reasekuracja proporcjonalna dzieli składkę i każdą szkodę między cedenta i reasekuratora w tej samej, stałej proporcji.
  • Powódź 2024 kosztowała polskich ubezpieczycieli 3,7 mld zł — reasekuratorzy pokryli szacunkowo 1,0–1,4 mld zł.
  • Quota share ceduje stały procent całego portfela, surplus treaty — tylko nadwyżkę ponad retencję cedenta.
  • Prowizja cedenta wynosi 20–35% cededowanej składki i kompensuje koszty akwizycji oraz obsługi polis.
  • Quota share 30% redukuje moduł non-life underwriting risk w SCR o szacunkowo 25–28%, nie pełne 30%.
  • KNF wymaga pisemnej strategii reasekuracyjnej, weryfikacji ratingów i dywersyfikacji między 3–5 reasekuratorów.
  • Globalny kapitał reasekuracyjny osiągnął rekordowe 785 mld USD w 2025 r., a miękki rynek 2026 sprzyja negocjacjom.

Czym jest reasekuracja proporcjonalna? Definicja i podstawa prawna

Cedent i reasekurator dzielą składkę oraz szkody w tej samej, ustalonej z góry proporcji. Mechanizm realizuje fundamentalną zasadę reasekuracji — „reasekurator dzieli los cedenta” (follow the fortunes). Sukces i porażka portfela są wspólne, w identycznym stosunku.

Definicja

Forma umowy reasekuracyjnej, w której cedent (zakład ubezpieczeń) i reasekurator uczestniczą w ryzyku, składce oraz wypłacanych szkodach w tej samej, ustalonej z góry proporcji (współczynnik udziału). Podstawa prawna: Ustawa z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej.

Definicja wynika wprost z Wytycznych KNF 2014 ws. reasekuracji biernej/retrocesji oraz Ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracji (tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 1526), implementującej dyrektywę Solvency II. Te dwa dokumenty wyznaczają ramy, w których działa każdy polski cedent i jego reasekurator.

Mechanizm działa na trzech poziomach jednocześnie: ryzyko, składka, szkoda. Wszystko dzielone według tego samego współczynnika udziału. Bez progów, bez priorytetów, bez warunków dodatkowych. Cedent, który przekazuje 30% portfela, oddaje też dokładnie 30% każdej przyszłej szkody i otrzymuje 30% każdej składki minus prowizja.

Kluczowe informacje
  • Jeden współczynnik udziału dzieli wszystko (ryzyko, składkę, szkodę) w identycznej proporcji
  • Tym różnią się umowy proporcjonalne od nieproporcjonalnych, gdzie reasekurator wkracza dopiero powyżej priorytetu
  • Podstawa prawna: Ustawa z 11.09.2015 (Dz.U. 2025 poz. 1526) + Wytyczne KNF 2014

Dla mniejszego TU reasekuracja proporcjonalna pozwala oferować polisy o sumach przekraczających własne kapitały. Bez niej duże ryzyka — fabryka za 100 mln zł, flota transportowa, kompleks biurowy — byłyby praktycznie nieubezpieczalne. Zakład o kapitałach 200 mln zł nie może bezpiecznie przyjąć ekspozycji na 80 mln zł bez transferu części tego ryzyka.

Warto wiedzieć

Reasekuracja proporcjonalna jest historycznie najstarszą formą transferu ryzyka — pierwsze umowy kwotowe stosowano w XIX w. w niemieckim sektorze morskim, zanim powstały bardziej zaawansowane struktury nieproporcjonalne.

Rodzaje umów proporcjonalnych: quota share i surplus treaty

Quota share ceduje stały procent każdego ryzyka z portfela. Surplus treaty — tylko nadwyżkę ponad ustaloną retencję cedenta. Dwie różne filozofie podziału, choć obie należą do rodziny umów proporcjonalnych.

Porównanie
KryteriumQuota shareSurplus treaty
Mechanizm podziałuStały procent KAŻDEGO ryzykaTylko nadwyżka ponad retencję cedenta
Współczynnik udziałuJeden dla całego portfela (np. 30%)Zmienny per polisa, zależny od sumy
Idealny portfelHomogeniczny (auto, mieszkanie)Heterogeniczny (przemysł, korporacyjne)
AdministracjaProsta, niskie kosztyZłożona, wymaga bordereau
Typowa prowizja cedenta25–35%20–30%

Reasekuracja kwotowa (quota share) — stały procent z każdego ryzyka

Mechanika jest prosta: jeden współczynnik (np. 30%) dla całego portfela. Każda polisa, każde ryzyko, każda szkoda — dzielone identycznie.

Przykład: TU prowadzi portfel auto na 500 mln zł składki. Cesja 30% oznacza, że 150 mln zł trafia do reasekuratora razem z 30% wszystkich szkód portfela. Polisa na 50 tys. zł sumy ubezpieczenia czy 500 tys. zł — proporcja zostaje ta sama.

Zalety? Prosta administracja, szybkie zwiększenie pojemności, jeden raport, jeden rozrachunek. Wada jest jedna, za to istotna: cedujemy też najlepsze ryzyka — drobne, niskoszkodowe polisy, które same w sobie nie wymagają transferu.

Reasekuracja ekscedentowa (surplus treaty) — tylko nadwyżka ponad retencję

Tu mechanika wygląda inaczej. Cedent ustala retencję (np. 1 mln zł na polisę) i nadwyżkę przekazuje w tzw. liniach ekscedentowych.

Polisa na 5 mln zł, retencja 1 mln zł, 4 linie po 1 mln zł. Cedent zatrzymuje 20% ryzyka, reasekurator pokrywa 80%. Inna polisa w tym samym portfelu, na 800 tys. zł, jest poniżej retencji — w całości u cedenta, reasekurator nie uczestniczy.

Zaleta: zatrzymujemy małe ryzyka (zyskowne), cedujemy duże (potencjalnie problematyczne). Wada: kosztowna administracja, bo każda polisa wymaga indywidualnego rozliczenia w bordereau.

Kluczowe informacje
  • Quota share = prosta cesja procentu z całego portfela
  • Surplus treaty = cesja tylko „głów” (nadwyżek ponad retencję)
  • Pierwsza pasuje do masówki (auto, mieszkanie), druga do portfeli z dużymi pojedynczymi sumami (przemysł)

W praktyce polskie TU często łączą oba typy: quota share na portfelach masowych i surplus treaty na portfelach o dużym rozrzucie sum. To nie konkurencja, lecz komplementarne narzędzia.

Jak działa podział składki i szkody — przykłady liczbowe w PLN

Przy cesji 30% i szkodzie 1 mln zł reasekurator pokrywa 300 tys. zł, cedent zachowuje 700 tys. zł oraz odpowiednią część składki. Mechanika dzielenia jest identyczna w obu kierunkach — cedent dostaje X% składki i pokrywa X% szkody. Bez asymetrii. Dlatego nazywa się „proporcjonalna”.

Kluczowe informacje
  • Proporcja dzieli wszystko symetrycznie — składkę, ryzyko, szkodę
  • Reguła „follow the fortunes” — reasekurator dzieli los cedenta na portfelu
  • Cedent decyduje o współczynniku udziału, kierując się pojemnością i wymogiem kapitałowym

Przykład 1: quota share 30%. Polisa OC firmowa, składka 100 tys. zł, suma 5 mln zł. Po cesji:

  • Cedent zatrzymuje 70 tys. zł składki + odpowiada za 70% każdej szkody z tej polisy
  • Reasekurator otrzymuje 30 tys. zł składki + odpowiada za 30% każdej szkody

Gdy zdarza się szkoda 800 tys. zł, cedent płaci 560 tys. zł, reasekurator 240 tys. zł. Każda kolejna szkoda dzielona w proporcji 70/30, niezależnie od jej wielkości.

Przykład 2: surplus treaty z retencją 1 mln zł, 4 linie. Portfel zawiera różne polisy:

  • Polisa A, suma 5 mln zł → cedent 1 mln (20%), reasekurator 4 mln (80%)
  • Polisa B, suma 800 tys. zł → cedent 100%, reasekurator 0% (poniżej retencji)
  • Polisa C, suma 3 mln zł → cedent 1 mln (33%), reasekurator 2 mln (67%)

Każda polisa ma własny współczynnik. Stąd potrzeba bordereau — listy wszystkich polis z procentem cesji.

1,0–1,4 mld zł
Szacowany udział reasekuratorów w wypłatach z powodzi w Polsce 2024 (z łącznych 3,7 mld zł)
Źródło: Chambers Practice Guides, PIU

Umowy proporcjonalne (i częściowo nieproporcjonalne katastroficzne) ochroniły kapitały polskich TU przed jednoczesnym uderzeniem szkód powodziowych.

Przykład z praktyki

Przykład praktyczny: powódź u klienta przemysłowego

Scenariusz bez reasekuracji proporcjonalnej: Klient — fabryka, suma ubezpieczenia 50 mln zł. Powódź niszczy halę, szkoda 30 mln zł. TU wypłaca całość z własnego kapitału. Przy własnych kapitałach 200 mln zł to 15% — istotny cios w wypłacalność.

Scenariusz z surplus treaty: Retencja 5 mln zł, 9 linii ekscedentowych. Cedent zatrzymuje 10% ryzyka (5 mln zł z 50 mln zł), reasekurator pokrywa 90%. Szkoda 30 mln zł → cedent płaci 3 mln zł, reasekurator 27 mln zł. Wpływ na wypłacalność: minimalny.

Reguła kluczowa: „reasekurator dzieli los cedenta”. Jeśli cedent wygra na portfelu, reasekurator też zarabia. Jeśli portfel jest stratny, oba podmioty tracą proporcjonalnie. Bez asymetrii, bez wyłączeń ze względu na wielkość szkody. Tym właśnie umowy proporcjonalne odróżniają się od nieproporcjonalnych.

Prowizja cedenta i udział w zysku — mechanika finansowa umowy

Prowizja cedenta w umowach proporcjonalnych mieści się typowo w przedziale 20–35% cededowanej składki i pokrywa koszty akwizycji oraz obsługi portfela. To ona czyni cesję ekonomicznie sensowną — bez niej cedent finansowałby reasekuratorowi obsługę polis własnym kosztem.

20–35%
Typowy zakres prowizji cedenta (ceding commission) w polskich umowach proporcjonalnych
Źródło: Dane rynkowe 2026 (analiza Howden Re, Guy Carpenter)

W miękkim rynku 2026 cedenci negocjują górne wartości tego zakresu — szczególnie na portfelach o dobrej szkodowości.

Prowizja cedenta (ceding commission) to zwrot części cededowanej składki od reasekuratora dla cedenta. Kompensuje koszty akwizycji, obsługi i likwidacji szkód, które ponosi cedent jako pierwotny ubezpieczyciel. Logika jest prosta: cedent płaci za agentów, marketing, systemy IT i likwidatorów, a reasekurator korzysta z tego bez własnej infrastruktury.

Profit commission (udział w zysku) to dodatkowy bonus dla cedenta, gdy portfel generuje zysk techniczny po stronie reasekuratora. Mechanizm motywujący do dobrego underwritingu: jeśli cedent dba o jakość portfela, dzieli się zyskiem.

Sliding scale commission to system suwakowy — im niższa szkodowość portfela, tym wyższa prowizja. Łączy interesy cedenta i reasekuratora, popularny w długoterminowych umowach. Przykładowa skala: szkodowość 40% → prowizja 35%, szkodowość 60% → prowizja 28%, szkodowość 80% → prowizja 22%.

Kluczowe informacje
  • Cesja składki to nie strata — reasekurator zwraca cedentowi 20–35% w postaci prowizji
  • Profit commission dodaje udział w zysku technicznym portfela
  • Sliding scale wiąże wysokość prowizji ze szkodowością i motywuje do underwritingu

Netto koszt reasekuracji = cededowana składka MINUS prowizja cedenta MINUS udział w zysku. Liczby dla średniego polskiego TU:

  • Portfel cededowany: 150 mln zł składki
  • Prowizja cedenta 25%: zwrot 37,5 mln zł
  • Netto koszt cesji: 112,5 mln zł (przed udziałem w zysku)

Jeśli portfel osiąga dobrą szkodowość i profit commission wynosi dodatkowe 5%, cedent otrzymuje 7,5 mln zł bonusu — netto koszt spada do 105 mln zł.

Warto wiedzieć

W 2026 r. miękki rynek reasekuracyjny (stawki property cat -15% r/r w Europie, retrocesja -16,5% r/r) oznacza, że cedenci negocjują WYŻSZE prowizje za atrakcyjne, dobrze zarządzane portfele. To dobry moment na renegocjacje warunków umów wieloletnich.

Reasekuracja proporcjonalna a Solvency II — wpływ na SCR i wypłacalność

Reasekuracja proporcjonalna obniża wymóg kapitałowy SCR według Solvency II, ale tylko wtedy, gdy zakład udowodni efektywny transfer ryzyka. To nie jest automatyczna ulga — nadzór wymaga dokumentacji i analizy kontrahenta.

Solvency II traktuje reasekurację proporcjonalną jako narzędzie mitygujące ryzyko underwritingowe. Obniża moduł non-life underwriting risk w kalkulacji SCR (Solvency Capital Requirement) — głównego wymogu kapitałowego dla zakładów ubezpieczeń. Wpływ widać też na MCR (minimum capital requirement), choć w mniejszym stopniu.

Wytyczne KNF 2014 ws. reasekuracji biernej/retrocesji formułują konkretne wymagania wobec cedenta:

  • pisemna strategia reasekuracyjna zatwierdzona przez zarząd
  • weryfikacja wiarygodności kredytowej reasekuratora (rating A.M. Best, S&P, Fitch)
  • dokumentowanie kluczowych decyzji reasekuracyjnych
  • regularna analiza efektywności programu

Efekt kapitałowy w praktyce? Dobrze skonstruowana umowa quota share 30% obniża moduł non-life underwriting risk o szacunkowo 25–28%. Dlaczego nie pełne 30%? Solvency II „karze” koncentrację na słabszych reasekuratorach przez ryzyko kontrahenta. Surplus treaty daje efekt zmienny, zależny od struktury i rozkładu sum w portfelu.

Kluczowe informacje
  • Reasekuracja proporcjonalna to narzędzie zarządzania kapitałem regulacyjnym, nie tylko ochrona przed szkodą
  • Każde 1 mln zł cededowanej składki przy prowizji 25% i właściwej dokumentacji obniża wymóg SCR o szacunkowo 25–28%
  • Warunek: efektywny transfer ryzyka + dywersyfikacja + dokumentacja KNF

Po powodzi 2024 r. polskie TU musiały zaktualizować strategie reasekuracyjne. KNF wzmocnił nadzór nad jakością i dywersyfikacją reasekuratorów, a niektóre zakłady z koncentracją cesji u pojedynczego podmiotu otrzymały zalecenia korygujące.

Warto wiedzieć

Globalny kapitał reasekuracyjny osiągnął rekordowe 785 mld USD w 2025 r. Czołowi reasekuratorzy europejscy (Munich Re, Swiss Re, Hannover Re, SCOR) raportowali ROE 19,6% w Q1 2026 — polskie TU mają silnych partnerów o wysokich ratingach.

Reasekuracja proporcjonalna vs nieproporcjonalna — kiedy co wybrać?

Reasekuracja proporcjonalna dzieli składkę i szkody w stałej proporcji. Nieproporcjonalna chroni cedenta dopiero powyżej ustalonego priorytetu szkodowego. Dwa różne narzędzia do różnych celów, raczej uzupełniające się niż konkurujące.

Porównanie
KryteriumProporcjonalnaNieproporcjonalna
MechanizmStały procent ryzyka i szkodyReasekurator wchodzi powyżej priorytetu
Ochrona przedCodzienną szkodowością portfelaPojedynczymi dużymi szkodami i kumulacjami
Typowe produktyQuota share, surplus treatyExcess of loss, stop loss
Najlepsze dlaMałych TU, homogenicznych portfeli, nowych liniiDużych TU, ryzyk katastroficznych
Wpływ na SCRLiniowa redukcja modułu UW riskRedukcja ogona rozkładu (tail risk)

Proporcjonalna pasuje do portfeli o stabilnej, przewidywalnej szkodowości i homogenicznych ryzykach — auto, mieszkanie, drobne OC zawodowe. Działa codziennie, przy każdej szkodzie, bez względu na jej wielkość.

Nieproporcjonalna chroni przed katastrofami i pojedynczymi dużymi szkodami — gdy cedent obawia się ekstremów, nie codziennej szkodowości. Excess of loss aktywuje się dopiero, gdy szkoda przekracza ustalony priorytet (np. 10 mln zł). Wszystko poniżej zostaje u cedenta.

Zalety
  • Prosta mechanika i administracja — łatwa do zrozumienia i wdrożenia
  • Natychmiastowe zwiększenie pojemności ubezpieczeniowej (capacity)
  • Stabilna ochrona kapitału przy każdej szkodowości
  • Prowizja cedenta kompensuje koszty akwizycji
  • Dobre dopasowanie dla nowych linii biznesu (brak historii szkodowości)
Wady
  • Cedujemy też „dobre” ryzyka — tracimy część zysku z najlepszej szkodowości
  • Mniejsza efektywność przy portfelach o stabilnej szkodowości
  • Surplus treaty wymaga kosztownej administracji (bordereau, slipy)
  • Mniej elastyczna od umów fakultatywnych dla pojedynczych dużych ryzyk

Trend rynkowy — według analizy A. Grzebieniaka opublikowanej w „Wiadomościach Ubezpieczeniowych” PIU — w Polsce udział reasekuracji proporcjonalnej maleje na rzecz nieproporcjonalnej. Powód? Większe TU mają wyższe kapitały własne i mogą zatrzymywać więcej. Konsolidacja rynku (PZU z dominującym udziałem) zmniejsza popyt na quota share u dużych graczy.

W praktyce duże TU stosują wielowarstwowe programy: surplus treaty + excess of loss + stop loss + retrocesja. Proporcjonalna jest fundamentem, nieproporcjonalna — tarczą katastroficzną.

Kluczowe informacje
  • Wybór nie jest binarny — większość polskich TU stosuje obie formy w warstwach
  • Proporcjonalna jako baza (pojemność + ochrona kapitału)
  • Nieproporcjonalna jako tarcza nad nią (ochrona katastroficzna)
  • Decyzja zależy od kapitałów własnych, struktury portfela i apetytu na ryzyko

Najczęstsze błędy i pułapki w umowach reasekuracji proporcjonalnej

Brak weryfikacji ratingu reasekuratora to najczęstszy błąd cedenta. Ryzyko kontrahenta może przekreślić ochronę z umowy proporcjonalnej. Tania umowa z reasekuratorem o słabym standingu daje fałszywe poczucie bezpieczeństwa.

Cztery błędy, które powtarzają się w praktyce nadzorczej KNF:

  1. Cesja „na ślepo” bez analizy struktury portfela — quota share na heterogeniczny portfel oznacza cesję najlepszych ryzyk bez realnej korzyści kapitałowej. Surplus treaty bez analizy rozkładu sum daje fałszywą oszczędność.
  2. Brak weryfikacji ratingu reasekuratora — Wytyczne KNF 2014 wymagają udokumentowanej oceny wiarygodności kredytowej (A.M. Best, S&P, Fitch). Brak dokumentacji = zalecenie nadzorcze.
  3. Koncentracja reasekuracji u jednego podmiotu — ryzyko kontrahenta staje się ryzykiem systemowym. Warto dywersyfikować między 3–5 reasekuratorów o różnych ratingach i geografii.
  4. Zaniedbanie dokumentacji decyzji reasekuracyjnych — KNF wymaga pisemnej strategii zatwierdzonej przez zarząd, protokołów decyzyjnych i analizy efektywności. Brak = ryzyko reputacyjne i regulacyjne.
Przykład z praktyki

Pułapka koncentracji ryzyka kontrahenta

Scenariusz bez dywersyfikacji: TU ceduje 40% portfela do jednego reasekuratora. Ten popada w trudności finansowe i opóźnia wypłaty z umowy proporcjonalnej. Cedent musi pokrywać szkody z własnego kapitału i czekać na windykację — wskaźniki wypłacalności lecą w dół.

Scenariusz z dywersyfikacją: TU dzieli cesję — 15% Munich Re (A+), 12% Swiss Re (AA-), 10% Hannover Re (AA-), 3% lokalny reasekurator. Problem u jednego = strata 25–30% ochrony, nie 100%. Wskaźnik wypłacalności pozostaje stabilny.

Kluczowe informacje
  • Reasekuracja proporcjonalna ma sens TYLKO przy starannej weryfikacji reasekuratora
  • Dywersyfikacja (3–5 podmiotów) chroni przed ryzykiem kontrahenta
  • Dokumentacja (strategia, protokoły, analizy) to wymóg KNF, nie biurokracja
  • Tania umowa z reasekuratorem o słabym ratingu = fałszywa ochrona

Reasekuracja proporcjonalna jest fundamentem stabilności polskiego rynku ubezpieczeń. Bez niej powódź 2024 r. zachwiałaby kilkoma TU — z nią szkody 3,7 mld zł rozłożyły się między cedentów, reasekuratorów europejskich i programy retrocesyjne. Mechanizm jest prosty (jeden współczynnik dzieli wszystko), ale jego konsekwencje regulacyjne i kapitałowe sięgają daleko.

Cztery kluczowe decyzje przed zarządem TU: wybór typu (quota share vs surplus treaty), poziom retencji, dywersyfikacja reasekuratorów, struktura prowizji. Każda z nich wpływa na SCR według Solvency II, na pojemność oferowaną klientom B2B i na rentowność portfela. W miękkim rynku 2026 cedenci mają silną pozycję negocjacyjną, zwłaszcza ci z dobrze udokumentowaną strategią reasekuracyjną i atrakcyjnymi portfelami.

Dla brokera, aktuariusza i risk managera liczy się jedna zasada: dokumentacja, dywersyfikacja, due diligence wobec kontrahenta. Bez nich nawet najlepiej skonstruowana umowa proporcjonalna nie zapewni efektu kapitałowego oczekiwanego przez nadzór.

Sprawdź ofertę

Porozmawiajmy — bezpłatna konsultacja z ekspertem ubezpieczeń korporacyjnych. Pomożemy zweryfikować strukturę programu reasekuracyjnego, przeanalizować efekt kapitałowy umów proporcjonalnych i wskazać obszary do poprawy w kontekście Wytycznych KNF 2014 i Solvency II.

Kluczowe informacje do zapamiętania

  • Jeden współczynnik udziału obejmuje równocześnie ryzyko, składkę i odszkodowanie — cedent i reasekurator zawsze dzielą ten sam los portfela.
  • Wybór między quota share a surplus treaty zależy od jednorodności portfela: masówka przemawia za kwotową, portfele z dużymi i zróżnicowanymi sumami — za ekscedentową.
  • Prowizja cedenta (20–35%) sprawia, że cesja składki nie jest stratą netto — reasekurator zwraca część kosztów akwizycji i obsługi, a profit commission może dodatkowo obniżyć koszt programu.
  • Efekt kapitałowy w Solvency II wymaga udowodnienia realnego transferu ryzyka, dywersyfikacji między kilku reasekuratorów i pełnej dokumentacji zgodnej z Wytycznymi KNF 2014.
  • Polska powódź 2024 potwierdziła praktyczną rolę umów proporcjonalnych: bez nich część zakładów mogłaby nie utrzymać wypłacalności przy łącznych stratach 3,7 mld zł.
  • Miękki rynek reasekuracyjny 2026 daje cedentom z dobrze udokumentowanym i atrakcyjnym portfelem realną przewagę negocjacyjną przy renegocjacji prowizji i warunków umów wieloletnich.

Najczęściej zadawane pytania

Czym jest reasekuracja proporcjonalna?

Reasekuracja proporcjonalna to umowa, w której zakład ubezpieczeń (cedent) i reasekurator dzielą składkę oraz szkody w tej samej, z góry ustalonej proporcji — jeden współczynnik udziału obejmuje ryzyko, składkę i wypłacane odszkodowania jednocześnie. Mechanizm realizuje zasadę 'follow the fortunes': sukces i porażka portfela są wspólne dla obu stron w identycznym stosunku. Podstawę prawną stanowi Ustawa z 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (Dz.U. 2025 poz. 1526) oraz Wytyczne KNF 2014 ws. reasekuracji biernej.

Jakie są typy reasekuracji proporcjonalnej?

Wyróżnia się dwa główne typy. Quota share (reasekuracja kwotowa) ceduje stały procent każdego ryzyka z całego portfela — jeden współczynnik dla wszystkich polis, prosta administracja, typowa prowizja cedenta 25–35%. Surplus treaty (reasekuracja ekscedentowa) przekazuje reasekuratorowi tylko nadwyżkę ponad ustaloną retencję cedenta — każda polisa ma indywidualny współczynnik, wymaga prowadzenia bordereau i wiąże się z typową prowizją 20–30%. Quota share sprawdza się w homogenicznych portfelach masowych (auto, mieszkanie), surplus treaty — w portfelach z dużym rozrzutem sum ubezpieczenia, np. przemysłowych.

Czym różni się reasekuracja proporcjonalna od nieproporcjonalnej?

Reasekuracja proporcjonalna dzieli składkę i szkody w stałej proporcji przy każdej szkodzie, niezależnie od jej wysokości — chroni codzienną szkodowość całego portfela. Reasekuracja nieproporcjonalna (excess of loss, stop loss) aktywuje się dopiero gdy szkoda przekracza ustalony priorytet, np. 10 mln zł — chroni przed pojedynczymi dużymi szkodami i katastrofami, ale nie uczestniczy w bieżącej szkodowości. W praktyce polskie TU stosują obie formy warstwowo: proporcjonalna jako baza pojemnościowa i kapitałowa, nieproporcjonalna jako tarcza katastroficzna ponad nią.

Co to jest prowizja cedenta w reasekuracji proporcjonalnej?

Prowizja cedenta (ceding commission) to zwrot części cededowanej składki wypłacany przez reasekuratora — wynosi typowo 20–35% i kompensuje koszty akwizycji, obsługi polis oraz likwidacji szkód poniesione przez cedenta jako pierwotnego ubezpieczyciela. Oprócz prowizji bazowej funkcjonują profit commission (dodatkowy udział w zysku technicznym portfela) oraz sliding scale commission — suwakowy system, w którym im niższa szkodowość, tym wyższa prowizja. Netto koszt reasekuracji to różnica między cededowaną składką a sumą prowizji i ewentualnego udziału w zysku.

Jak reasekuracja proporcjonalna wpływa na SCR według Solvency II?

Reasekuracja proporcjonalna redukuje moduł non-life underwriting risk w kalkulacji SCR (Solvency Capital Requirement), ale wyłącznie pod warunkiem udokumentowanego efektywnego transferu ryzyka — fronting bez realnej cesji nie jest przez nadzór uznawany. Dobrze skonstruowana umowa quota share 30% obniża ten moduł o szacunkowo 25–28%, a nie pełne 30%, ponieważ Solvency II uwzględnia dodatkowo ryzyko kontrahenta. KNF wymaga pisemnej strategii reasekuracyjnej zatwierdzonej przez zarząd, weryfikacji ratingów reasekuratorów (A.M. Best, S&P, Fitch) oraz dywersyfikacji portfela cesji.

Czy reasekuracja proporcjonalna jest obowiązkowa dla zakładów ubezpieczeń?

Reasekuracja proporcjonalna nie jest obowiązkowa — żaden przepis nie nakazuje zakładowi ubezpieczeń zawierania umów proporcjonalnych. Obowiązkowe są natomiast wymogi Solvency II dotyczące utrzymania odpowiedniego poziomu SCR oraz posiadania pisemnej strategii reasekuracyjnej zgodnie z Wytycznymi KNF 2014. W praktyce mniejsze TU często muszą sięgać po reasekurację proporcjonalną, by móc oferować klientom B2B sumy ubezpieczenia przekraczające własne kapitały — zakład o kapitałach 200 mln zł nie może bezpiecznie przyjąć ekspozycji na 80 mln zł bez transferu części tego ryzyka.

Dlaczego znaczenie reasekuracji proporcjonalnej w Polsce maleje?

Udział reasekuracji proporcjonalnej w Polsce maleje na rzecz nieproporcjonalnej z dwóch głównych powodów. Większe zakłady ubezpieczeń dysponują wyższymi kapitałami własnymi i mogą zatrzymywać więcej ryzyk w retencji bez konieczności cesji procentowej całego portfela. Postępująca konsolidacja rynku — z dominującą pozycją PZU — zmniejsza popyt na quota share u największych graczy, którzy preferują selektywną ochronę katastroficzną przez umowy nieproporcjonalne.